II Towarzyskie Zawody Spinningowe "BRZANA NIEMNA" 11-12.08.2012r.
Liskiava/Merkine rz. Niemen LITWA

II Towarzyskie Zawody Spinningowe "BRZANA NIEMNA" 11-12.08.2012r. Liskiava/Merkine rz. Niemen LITWA już za nami. Dłuższy czas zajęło nam załatwienie licencji na połów ryb, bowiem zmieniły się zasady ich sprzedaży. Nie były już one dostępne w lokalnych sklepach wędkarskich tak jak w roku ubiegłym, a postawiono automaty do ich sprzedaży. Jednak by nabyć licencję trzeba posiadać litewski dowód osobisty i wpisać zamieszczony tam numer PESEL (polskich nie akceptuje). Ponadto licencja znacznie podrożała i za jednodniową trzeba było zapłacić prawie 11 Litów. Znajomy Prezesa Wojtka załatwił przez znajomego Litwina pozwolenia i już bez większych przeszkód mogliśmy udać się na dwudniowe łowy. Spotkaliśmy się tradycyjnie na granicy w Ogrodnikach, każdy wymienił niezbędną ilość złotówek na lity i ruszyliśmy w stronę Druskiennik. Tam zakupy spożywczo - monopolowe i spragnieni wędkarskich wrażeń ruszyliśmy do położonej nad Niemnem miejscowości Liskiava.

Na punkcie widokowym Prezes przeprowadził odprawę przed zawodami. Przez dwa dni łowienia mieliśmy walczyć o medale za złowienie 5 gatunków ryb - szczupaka, okonia, klenia, bolenia i oczywiście brzany. Pierwszy rzut oka na rzekę i od razu było widać, że poziom wody jest ekstremalnie niski. Pomimo niedawnych opadów deszczu widać było dno na głębokości ponad 1m, co jak na Niemen jest przejrzystością wręcz rewelacyjną. Pierwsze kroki stawiałem suchą nogą w miejscu gdzie w ubiegłym roku łowione były ryby. Widać było ogromne głazy porozrzucane wzdłuż całej rzeki, a za nimi tworzyły się wiry i warkocze. Po chwili udało mi się dojść w spodniobutach na środek rzeki, a nurt był na bystrzu tak silny, że możliwe było tylko poruszanie się bokiem i to w wodzie sięgającej niewiele dalej niż do uda. Pierwsze ryby pojawiły się już po kilku chwilach, ale na wymiarową trzeba było trochę poczekać. Krótkie szczupaki i okonki, pojedyncze niewielkie kleniki i jazie. Okazalszego okonia 31cm złowił Adam na średniego Spin-Mada, a wymiarowego szczupaka 56cm wymęczył na obrotówkę Jacek. Nikt się nie spieszył, nie było zbędnego chodzenia, każdy obławiał dokładnie wcześniej upatrzone miejsca. Ryby stały głównie w głębszych rynnach w dość silnym uciągu i biły bardzo agresywnie. Ataków powierzchniowych było niewiele, ale w momencie gdy wyszło słońce uaktywniły się brzanki i kilka z nich zafurkotało wyskakując nad powierzchnią. O godzinie 16:00 byliśmy już przy autach i wyruszyliśmy w stronę drugiego łowiska w pobliżu miejscowości Merkine.

 

Na miejscu wiata i miejsce biwakowe były zajęte przez miejscowych, ale na szczęście długo nie musieliśmy czekać na ich odjazd. Wygospodarowaliśmy jeszcze około 2 godzin na łowienie i rozbiliśmy namioty. Przez ten czas Jacek złowił bolenia 56cm, a Piotrek bolenia 60cm. Obie ryby skusiły obrotówki. Komary nie przeszkadzały w nieoficjalnej części spotkania wędkarskiego. Grill i ognisko zapewniły niezbędną porcję ciepła i wyżerkę. Po północy zmęczeni podróżą i całodniowym łowieniem wszyscy pochowali się w namiotach. Wstępnie kilka osób zadeklarowało chęć łowienia skoro świt, ale jak to w życiu bywa nie wszystkie plany udaje się zrealizować. Pierwsi nad wodę udali się dopiero około godziny 08:00.


Bankowe miejscówki z ubiegłego roku okazały się puste i wszyscy ruszyli w poszukiwaniu nowych. Idąc w dół rzeki w bezpośrednim sąsiedztwie wioski namierzyłem kilkanaście sieci. Każda miała długość kilku metrów i zarzucona była w pobliżu brzegu. Pojedyncze niewielkie jazie i jazgarze które zaplątały się w nich uwalniałem. Najbardziej denerwowało to, iż zastawione były tam gdzie nurt odrobinę zwalniał, więc teoretycznie w najlepszych miejscówkach. Co chwilę czepiałem więc o nie swoimi przynętami.

Koniec łowienia nastał niespodziewanie szybko. O godzinie 15:00 spotkaliśmy się przy namiotach celem podsumowania dwóch dni łowienia. Łowcy największych ryb zostali nagrodzeni wyjątkowymi, pamiątkowymi medalami.
Tofiluk Piotr - boleń 60cm
Rybicki Jacek - szczupak 56cm
Partes Adam - okoń 31cm
Sokołowski Wojtek - kleń 32cm

Medal za złowienie brzany nie został przyznany, gdyż nie złowiono ani jednej ryby z tego gatunku. Może za rok się uda...

ARTFISH

 

® Prawa autorskie zastrzeżone. Publikowanie i rozpowszechnianie zamieszczonych w tym serwisie zdjęć, grafik i opisów, bez wiedzy i zgody autora - wzbronione.
Copyright by Artfish