10-11.11.2012r. - Sandacz NARWI - WIZNA

W miniony weekend, 10 oraz 11 listopada odbyło się huczne zakończenie sezonu, organizowane przez sekcję spinningową Podlaskiego Klubu Wędkarskiego "Barwena". Miejscem zbiórki był doskonale znany wędkarzom zajazd położony tuż przy samej Narwi - "Bar u Dany". Zawody miały charakter towarzyski, więc bez niepotrzebnego napinania się ruszyliśmy by rywalizować o tytuł łowcy najdłuższej ryby z gatunku: sandacz, szczupak i okoń.

W sobotę na starcie zgłosiło się 15 wędkarzy, aktywnie biorących udział w Spinningowym Grand Prix Okręgu PZW w Białymstoku. Po omówieniu spraw organizacyjnych zawodnicy ruszyli do boju. Szybko zapadający zmrok wymusił skrócenie czasu łowienia do 4 godzin. Pomimo tego, uczestnikom udało się złowić wymiarowe ryby we wszystkich nagradzanych gatunkach już pierwszego dnia łowienia.

O godzinie 17 wszyscy zajęli swoje stanowiska we wspomnianym barze. Szefowa zaserwowała żurek oraz karkówkę i posileni rozpoczęliśmy nie mającą końca debatę na tematy wędkarskie. Głosowaniu poddaliśmy kwestie dotyczące dopuszczenia do łowienia na zawodach GPx starorzeczy, zakazu treningu w łowisku przed zawodami, powstał pomysł stworzenia kodeksu honorowego dotyczącego udziału w zawodach i wiele, wiele innych. Nie zdradzając zbyt wielu szczegółów, wydaje mi się, że odpowiednim komentarzem dla tego wieczoru jest zdanie umieszczone na tabliczce w Wiźnie : "Przechodniu, powiedz Ojczyźnie, żeśmy walczyli do końca, spełniając swój obowiązek."

W niedzielę o godzinie 6 nad ranem Barweniarze stawili się na śniadaniu. Sycący bigos z kiełbasą jednych postawił na nogi, drugich rozłożył na łopatki. Po ustaleniu godziny zbiórki na dwunastą w południe, prawie wszyscy ruszyli nad wodę. Jak się później okazało, nikomu nie udało się złowić większych ryb od tych z pierwszego dnia.

Lista zwycięzców:
Najdłuższy Okoń - Cezary Baraszko -31 cm
Najdłuższy Sandacz - Artur Kaczurak -57cm
Najdłuższy Szczupak -Radosław Kulesza - 58 cm

Po nagrodzeniu zwycięzców pamiątkowymi pucharami zawodnicy rozjechali się do domów.
Na pewno każdy z nas z niecierpliwością czeka na kolejny rok wspólnych zmagań, którym zawsze towarzyszy zdrowa oraz sportowa rywalizacja.
Ze swojej strony dziękuję wszystkim za czas poświęcony na organizację zawodów oraz całą ich otoczkę. Mam nadzieję, że tego typu impreza na stałe zagości w naszym kalendarzu. Do zobaczenia w 2013 roku.

 

® Prawa autorskie zastrzeżone. Publikowanie i rozpowszechnianie zamieszczonych w tym serwisie zdjęć, grafik i opisów, bez wiedzy i zgody autora - wzbronione.
Copyright by Artfish