Kiermusy - miejscowość nad Narwią poniżej Tykocina, znana nie tylko Białostoczanom z dworku i doskonałej regionalnej kuchni serwującej pyszne potrawy. Zamek wybudowany w pobliżu rzeki jest doskonałym punktem orientacyjnym. Właśnie w jego bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się trzy przelewy, które w okresie letnim przyciągają jak magnes ryby. Wypłycenia te porośnięte są roślinnością, co bardzo utrudnia poprowadzenie nad nimi jakiejkolwiek przynęty. W okolicy brzegu zazwyczaj znajduje się jednak głębsza rynna, w której zawsze warto postawić przynętę. Ryby są tam wyjątkowo płochliwe. Jest prawie pewnym, że po naszym pojawieniu się nad wodą przeniosą się pod drugi brzeg lub kilkanaście metrów dalej, zaś gdy się przemieścimy wrócą na swoje poprzednie miejsce żerowania. Dotyczy to w szczególności boleni.

Brań szczupaków możemy się spodziewać nawet spod samych nóg. Dość licznie występują one na długich zakrętach znajdujących się pomiędzy przelewami. Podstawowa przynęta na nie to duże kopyto w jaskrawych barwach prowadzone wolno na lekkiej główce. Okonie biorą na paprochy oraz na obrotówki nr 1-3 z czerwonym akcentem. Na bolenie najlepszy jest wobler o drobnej akcji przypominający ukleję sprowadzany wachlarzem w kierunku brzegu i na koniec postawiony w warkoczu kilka metrów za przelewem. Najlepsze boleniowe brania są o zmierzchu, kiedy słońce chyli się ku zachodowi. Rapy agresywnie żerują w zielach na przelewie prawie przez cały dzień, jednak ze względu na lokalizację są nie do złowienia. Na dwie godziny przed końcem dnia przelewy (szczególnie ostatni) ożywają. Co chwilę widać ataki drapieżników i pierzchającą przed nimi drobnice. Łowienia na przelewach trzeba się nauczyć, gdyż nie jest to typowe łowisko. Wymaga zastosowania lekkich przynęt, często powierzchniowych i łowienia z wysoko podniesioną wędką. Jeżeli komuś to nie odpowiada, może udać się w górę rzeki w kierunku Tykocina i znajdującego się tam jazu. Inną alternatywą może być długie starorzecze ciągnące się od samego dworku w Kiermusach i połączone z rzeką kilkaset metrów poniżej przelewów. Jaź i kleń nie są rybami dominującymi na przelewach, jednak w każdej chwili można spodziewać się ich brania. Mnogość gatunków, które można tam złowić zachęca do odwiedzenia tego miejsca. W okresie letnim, podczas niżówki, ryby grupują się w ich okolicy, zaś podczas przyborów i jesienią należy polować na nie gdzie indziej.

 

ARTFISH

 

® Prawa autorskie zastrzeżone. Publikowanie i rozpowszechnianie zamieszczonych w tym serwisie zdjęć, grafik i opisów, bez wiedzy i zgody autora - wzbronione.
Copyright by Artfish