Narwiański Park Narodowy położony jest na terenie województwa
Podlaskiego. Utworzony został 14 lipca 1996 roku i zajmuje obszar 7350
ha. Długość linii brzegowej głównego koryta Narwi, w linii prostej,
wynosi ok. 45 km. Gdy jednak doliczymy do tego niezliczoną ilość zakrętów,
którymi rzeka meandruje, odcinek ten wzrośnie nawet o połowę, do ok.
60 km. Na pokonanie tej odległości drogą wodną np. kajakiem, który można
wypożyczyć w Uhowie, potrzeba min jednego, pełnego dnia. Należałoby
jednak uznać to za wyczyn dość ekstremalny. Gdy chcemy zobaczyć coś
więcej, niż pot na swoim czole, wyprawę najlepiej rozplanować na kilka
dni. Po drodze jest możliwość rozbicia namiotu w wyznaczonych do tego
miejscach (Suraż, Uhowo, Bokiny, Topilec, Kol. Topilec, Śliwno, Kruszewo).
Można też spróbować zapytać o zgodę na nocleg w stodole któregoś z wiejskich
gospodarzy. Spędzenie nocy na sianie, a potem śniadanie na świeżym powietrzu
może być nie lada atrakcją dla wielu mieszczuchów.
Na dolnym odcinku musimy liczyć się z koniecznością pokonania dwóch
przeszkód wodnych jakimi są jazy. Jeden z nich znajduje się pomiędzy
miejscowościami Rzędziany i Pańki, a drugi jest usytuowany na wysokości
wsi Ruszczany. Oba są pozostałością po dawnej regulacji Narwi. W granicach
dawnego N.P. Krajobrazowego znajdował się ok. 10 kilometrowy, sztucznie
"wyprostowany" odcinek. Obecnie granica Narwiańskiego Parku
Narodowego kończy się na wsi Rzędziany.

Narew nie jest zwykłą rzeką nizinną. Trudno jest znaleźć jej odpowiednik
nawet w Europie. Swoją niepowtarzalność zawdzięcza setkom odnóg, które
oddzielają się od niej na przestrzeni wielu kilometrów. Niekiedy trudno
jest stwierdzić, którędy biegnie główne koryto rzeki. W innych miejscach
odnogi mogą łączyć swój bieg tworząc główny nurt. Jedynie wędkarze posiadający
pontony i znający rzekę oraz miejscowi, penetrujący często jej meandry,
na swych łódkach pychówkach, mogą bezpiecznie pływać po wodach Narwi
bez obawy, że zgubią się w labiryntach trzcinowisk. Występują tu tez
liczne "grądy" czyli wysepki pomiędzy odnogami, porośnięte
drzewami i inną roślinnością. W okresach przyborów i rozlewisk są one
ostoją zwierząt.
Szerokość bagiennej doliny Narwi waha się w granicach 2-4 km. Rzeka
nie jest głęboka, średnio 2-3 m. Można jednak znaleźć kilka dołków,
usytuowanych na zakrętach, w których gruntomierz ustawia się na ponad
5-6 metrów. Odwiedzają je pokaźnych rozmiarów sumy. Obszary pozakorytowe
są silnie zarośnięte przez roślinność szuwarową. Na terenie NPN Narew
zasilana jest kilkoma dopływami: Turośnianka, Czaplinianka, Liza, Szeroka
Struga, Awissa, Kurówka.


Obecnie charakter Parku zmienia się ze względu na ekspansję trzciny
pospolitej. Gatunek ten wkracza na obszary zajmowane wcześniej przez
inną roślinność. Zmniejsza się obszar otwartych przestrzeni porośniętych
niską roślinnością. Koszenie trzciny, która jest doskonałym surowcem
do krycia dachów, jest warunkiem utrzymania na terenie NPN wielu gatunków
ptaków, które znajdują tu miejsca lęgowe. Liczebność ich określana jest
na około 150 gatunków. Wśród nich znajdują się też osobniki zagrożone
wyginięciem (żuraw, bocian czarny, derkacz, błotniak stawowy - symbol
parku, droździk i in.). Podczas wiosennych roztopów, na terenach zalanych
zatrzymują się stada kaczek, łabędzi, gęsi, batalionów. Na terenie parku
występuje też wiele roślin chronionych m in.: grążel żółty i grzybień
biały.


Bytuje tu też wiele gatunków ssaków. Dość liczną populacje w ostatnim
dziesięcioleciu wykształcił bóbr. Jego liczebność szacowana jest na
kilkaset sztuk. Ślady jego działalności da się zauważyć na całym terenie
Parku. Podcięte ostrymi zębami drzewa, okorowane gałęzie, liczne żeremia,
wydeptane między trzcinami ścieżki, na które bobry zapuszczają się nawet
w dzień. Bobry korzystają też z wykopanych przez siebie tuneli prowadzących
do schronisk, żerowisk. Używają ich również, gdy brzeg jest zbyt stromy
i nie pozwala na bezpośrednie wyjście nań z wody. Wyloty tych podziemnych
korytarzy są dobrze zamaskowane roślinnością. Trzeba zachować czujność
chodząc brzegami Narwi, by nie wpaść do któregoś z tych otworów.


Najbardziej interesującymi wędkarzy zwierzętami są ryby, których występuje
tu kilkanaście gatunków. Najliczniej reprezentowane są: płoć, okoń,
leszcz, krąp, szczupak, karaś, lin, jaź, miętus, ukleja. Występuje też
nieliczna populacja suma, pojawił się też sandacz. Można zmierzyć się
z karpiem, który najliczniej występuje w okolicach Topilca, gdzie znajduje
się kompleks 32 ha stawów hodowlanych. Jeśli komuś brak cierpliwości
może, po wykupieniu licencji, zmierzyć się z okazami zamieszkującymi
to "łowisko specjalne".
Populacja szczupaka drastycznie się zmniejszyła. Złowienie kompletu
(3szt.) przez osobę, która nie zna rzeki, jest prawie niewykonalne.
Za okaz można już uznać każdą sztukę powyżej 3 kg. Jazie są rzadko łowione
na spinning, lecz miejscowi dość często łapią z gruntu, złote okazy
tej ryby. Okonia najłatwiej jest namierzyć na przełomie jesieni i zimy,
gdy skupia się w większe stada i grupuje w pobliżu starorzecz, w których
spędza zimę.
Wędkowanie ze spinningiem samotnie lub w towarzystwie kolegi, wielokilometrowe
wyprawy brzegami Narwi mają niepowtarzalny urok. Zawsze jest szansa
spotkania z dziką zwierzyną, bobrem który ochlapie cię swoim potężnym
ogonem podczas ucieczki, stadkiem kaczek startujących spod samych nóg.
Nawet jeśli ryba nie bierze, każda wizyta nad "Polską Amazonką"
pozostawi u każdego wiele wspomnień.
ARTFISH