ZNÓW NA SUMACH

W ubiegłym roku nie zawitałem ani razu nad Siemianówką w poszukiwaniu suma. W tym udało mi się wygospodarować kilka chwil i pobawić się z sympatycznymi wąsaczami.
Za pierwszym razem, w tydzień po otwarciu sezonu ledwie znalazłem miejsce żeby wcisnąć się z wędkami. Wszyscy schowali się akurat na tym brzegu przed potwornie silnym wiatrem, który ściągał nawet najcięższe zestawy. Mało kto wytrzymał taką pogodę i powoli łowcy zaczęli się wykruszać. O 23.00 zostałem nad wodą sam z ojcem i Adamem. Przerzuciłem szybko zestaw w miejsce, które akurat się zwolniło i już po chwili bombka rytmicznie podjechała do góry. Zaciąłem, ale opór był znikomy, sumik 75cm nie miał siły by powalczyć na topornym zestawie.

Tydzień później nad wodę pojechałem sam. Od samego początku szalały wokół zalewu burze, musiałem siedzieć skulony pod płaszczem żeby przeczekać nawałnicę. Zestawy miałem zarzucone, gdyż nigdy nie wiadomo, co może się zdarzyć i czy sumy nie będą brały w taką piękną burzową pogodę. Nic jednak się nie działo. Pierwszych dwóch łowców pojawiło się dopiero po deszczu i zajęło stanowisko obok. Jescze za dnia miałem pierwsze branie, zakończone holem sumika 85cm, potem jeszcze kilka maluszków i o godzinie 1.00 czas był zwijać zestawy i jechać do domu.

ARTFISH

 

® Prawa autorskie zastrzeżone. Publikowanie i rozpowszechnianie zamieszczonych w tym serwisie zdjęć, grafik i opisów, bez wiedzy i zgody autora - wzbronione.
Copyright by Artfish