ZIMOWE WSPOMNIENIA

Zima była długa i bardzo ostra. Śniegu napadało tyle, że kilka razy miałem wątpliwości czy dojadę do pracy widząc, jak pługi śnieżne musiały czekać na wsparcie cięższego sprzętu by same przebić się do głównej drogi.
Nad wodą też nie było za różowo. Gdy tylko temperatura wzrosła do około -2*C podjąłem pierwszą próbę dojścia do rzeki i przywitania się z pstrągami. Cóż to była za męczarnia wie tylko Adam, który dał się namówić na wspólny wyjazd. Szliśmy do przodu na zmianę torując sobie drogę przez śnieg sięgający wysoko ponad kolano. Pomimo wiatru i delikatnego mrozu pot lał się po skroniach i plecach zanim jeszcze pokonaliśmy 500metrowy odcinek dzielący nas od rzeki. Efekty łowienia były mizerne, ale sama świadomość, że jesteśmy w tym roku pierwsi nad wodą napawała optymizmem. Po powrocie do domu usiadłem przed komputerem i zamówiłem rakiety śnieżne, miały mi one pomóc w sprawnym przemieszczaniu się po śniegu, jednak zanim do mnie dotarły, stopił się śnieg. Cóż, będą na pewno przydatne kolejnej srogiej zimy na Podlasiu.
Nie mogąc dotrzeć do moich ulubionych pstrągowych miejscówek odrobinę czasu poświęciłem na tropienie żubrów, które to od czasu do czasu widywałem po drodze do pracy.


ARTFISH

 

® Prawa autorskie zastrzeżone. Publikowanie i rozpowszechnianie zamieszczonych w tym serwisie zdjęć, grafik i opisów, bez wiedzy i zgody autora - wzbronione.
Copyright by Artfish