KLENIO-BOLENIO-JAZIE
Przynęta uniwersalna na każdą rybę drapieżną, czy taka
istnieje? Na pewno jest nią obrotówka, na pewno jest nią wobler. Czy
jest nią również Podlaska Mrówka miałem przekonać się razem z Szostem,
który tego popołudnia towarzyszył mi w wędkowaniu. Obaj łowiliśmy
na mojej produkcji wyroby, a na brania nie musieliśmy zbyt długo czekać.
Niestety pierwsze kontakty ryb z mrówkami były chybione.
Na przelewie kończącym długą prostą namierzyliśmy stadko aktywnych
powierzchniowo jazi. Jednak dopiero może dziesiąte branie było celne.
Pomogło zatrzymanie przynęty tuż na skraju ziela na chwilę przed jej
wyjęciem. Jaź, jak to jaź zaczął ostro młynkować, a ja rozpocząłem
bardzo forsowny hol przez ziele. Szost powiedział, że nie widział
jeszcze tak wykonanego holu. Cóż począć, kiedy pas ziela dzielący
mnie od ryby był szeroki na około osiem metrów, a jej głowę trzeba
było utrzymać przez większość czasu na powierzchni by uniknąć zaplątania
w gąszczu roślin. Pomiar wskazał 52cm, więc trafił mi się godny przeciwnik.



Przed zmierzchem zmieniamy miejsce łowienia. Do zrobienia mamy jeszcze
dwa przelewy odległe od siebie o około 700metrów. Łowimy po ładnej
wzdrędze jednocześnie zastanawiając się jak w ich małych pyszczkach
mieszczą się kotwice w sumie sporych przynęt. Kolejny gatunek tego
dnia zaliczony.
Już poza zawirowaniami kończącymi przedostatni przelew, na spokojnej
wodzie Szost ma piękne branie na brązową mrówkę. Odległościówka gnie
się aż po rękojeść i chyba nawet słyszałem dźwięk hamulca. Kontrola
nad rybą jest pełna, a pozwala na to otwarta i głęboka woda, na którą
wypłynął boleń, który okazał się być sprawcą tego zamieszania. Pomagam
podebrać 65cm rybę. Na buziach mamy tzw. banana i cieszymy się z udanego
holu - trzeci gatunek zaliczony.



Do wieczora zostało niewiele czasu i ostatni przelew do obrzucania.
Wypuszczam czarną mrówkę daleko i przytrzymuję. Widzę jak spory kleń
wyskakuje z wody w okolicy mojej przynęty, a po chwili czuję, że to
na końcu mojego zestawu szaleje ta ryba. Tym razem Szost pomaga mi
w podebraniu i przeciska się przez wysokie trzciny. 47 cm i czwarty
gatunek złowiony przez nas tego dnia.

Czy można powiedzieć, że Podlaska Mrówka jest przynętą uniwersalną?
Do ryb, które na nią złowiłem doliczyć trzeba pstrągi, szczupaki,
okonie, ukleje i jelca. Nie złowiłem ani nie słyszałem by ktokolwiek
złowił na nią suma czy sandacza. Nie jest to więc aż tak bardzo uniwersalna
przynęta, na którą można złowić każdy gatunek drapieżnika, ale co
tam. Ważne że P.M. jest skuteczna na klenie i jazie, a z takim przecież
zamysłem ją tworzyłem.
ARTFISH