.

PODLASKA MRÓWKA - seria "B"

Miałem przeszło dwa lata spokoju. Mogłem bez przeszkód oddawać się łowieniu ryb... co chwilę jednak słyszałem od kolegów "kiedy znowu będziesz robił mrówki"? Ze starych zapasów miałem jeszcze około 80 szt. nieobrobionych korpusów i to miała być cała nowa seria. Dostałem jednak od kolegi z pracy (dzięki Krzysiek) sporą ilość, pociętych pod wymiar, klocków z drewna lipowego o nieskazitelnej strukturze. Tak zrodził się pomysł powiększenia serii do ponad 300szt. Sam śmiałem się z siebie, gdy wybiegałem myślami w przyszłość i próbowałem określić przybliżony termin końca prac. Jak by nie patrzeć wychodził mi koniec kwietnia, początek maja. Tyle, że poprzednia seria zajęłą mi pół roku, a liczyła "zaledwie" 102sztuki. Tu zaś zanosiło się na 340 sztuk, czy aby na pewno jest to realne? Okazało się, że tak!

Efekt końcowy, czyli finalny produkt w postaci Podlaskiej Mrówki serii B na zawodach "X Pstrąg Supraśli" oraganizowanych przez Podlaski Klub Spinningowy BARWENA, ujrzał światło dzienne.

Parametry przynęty:
- waga - 2,80g - 3,30g (dociążone indywidualnie drutem ołowianym 1mm umiejscowionym wielopunktowo w korpusie)
- długość - około 35mm (+/-1mm)
- kolor - brązowy, zielony i czany (brązowy - imitacja żuka majowego polecany na przełom maja i czerwca, zielony - imitacja konika polnego polecany w czerwcu i lipcu gdy koniki masowo pojawiają się na łąkach, czarny - polecany na prześwietloną słońcem wodę gdy latają te największe żuki - przełom sierpnia i września po zachodzie słońca.

Drobne modyfikacje w stosunku do pierwszej wersji:
- 4 warstwy lakieru (wcześniej 3)
- płytsze nacięcia, przez co lakier dokładniej je wypełnił i nie powinien się wycierać na rantach
- bardziej pękata dupka (na taką miałem najwięcej brań)
- kotwiczka Owner 26BC (wcześniej 21BC)
- brak nóżek (wcześniej były i tłumiły delikatnie pracę przynęty, ale gdy ryby już oderwały wszystkie, to wobler dalej znakomicie łowił)
- zmodyfikowany ster i więcej kleju powinny zapobiec jego wypadaniu
- wszystkie maksymalnie i indywidualnie dociążone, zalecane jest niezmienianie kotwiczki na cięższą, bo mogą zacząć nurkować przy ściąganiu
Uff, poza tym cieszą oko, no i mnie oczywiście.

.


.

PS. Na koniec powstała tajna, limitowana wersja PM. Kolory skuteczne gdy klenie są nieaktywne. Ma za zadanie "otworzyć wodę" i pokazać, że ryby są w łowisku. Dużo brań będzie pustych bo klenie trochę się boją tego szerszenia, ale emocje podczas łowienia gwarantowane.


ARTFISH

.

® Prawa autorskie zastrzeżone. Publikowanie i rozpowszechnianie zamieszczonych w tym serwisie zdjęć, grafik i opisów, bez wiedzy i zgody autora - wzbronione.
Copyright by Artfish