MAŁE PSTRĄGOWE RZEKI

Małe podlaskie pstrągowe rzeki mają swój niezaprzeczalny urok. Rozpoczynanie na nich sezonu zazwyczaj kończy się powrotem o przysłowiowym kiju, jednak ze względu na to iż tylko one dają możliwość w miarę komfortowego łowienia (duże i wolniejsze zamarzają), to warto poświęcić im kilka chwil, chociażby ze względu na ich piękno i malownicze krajobrazy.
Po Sylwestrze juliańskim wybrałem się właśnie na jedną z takich malutkich rzek, która jako nieliczna oparła się siarczystym mrozom, które panowały w północno-wschodniej Polsce na początku roku. Nie mogę powiedzieć, że nie widziałem na żywo rybiego ogona, ale pozostałe kontakty z rybami ograniczone zostały do oglądania ich ucieczek z pod przybrzeżnych traw. Krystalicznie czysta i niska woda, do tego skrzypiący pod nogami śnieg, powodowały to iż nie było możliwości podejścia ryby bez jej płoszenia. Z tego też względu na początku sezonu wybieram w miarę możliwości duże rzeki pstrągowe, bo tylko one dają możliwość podejścia do ryb na odległość rzutu. Nie zapewnią one jednak takich doznań estetycznych, jak te małe - niepozorne, w których to nawet miejscowi nie wiedzą, że żyją pstrągi.

 

ARTFISH

.

® Prawa autorskie zastrzeżone. Publikowanie i rozpowszechnianie zamieszczonych w tym serwisie zdjęć, grafik i opisów, bez wiedzy i zgody autora - wzbronione.
Copyright by Artfish