Druga wyprawa w towarzystwie Krzyśka. W sumie nic nie muszę pisać, bo wszystko jest nagrane :) było GRUBO!!!
Kolejna przygoda z pstrągami:
Ta zima jest dla mnie wyjątkowo łaskawa. Zazwyczaj przy tak niskich temperaturach schodziłem z nad wody bez brania, coś się jednak zmieniło. Od dwóch lat rozpoczynam sezon pstrągowy tylko z jednym woblerem, a mianowicie Slick Stick 6cm SR. Nie od razu miałem na niego efekty, ale nauczyłem się że przytrzymany w nurcie potrafi zdziałać wiele i skusić do brania nawet te najbardziej ostrożne egzemplarze, które niejedno już widziały.
Na ostatnim wyjeździe odrobinę narzekałem, bowiem ryby w prześwietlonej słońcem wodzie, nie były skore do brań, jednak z uporem realizowałem wcześniejsze założenia, a mianowicie ciche podejście do brzegu pomimo trzaskającego śniegu i maksymalnie długie rzuty z wolnym prowadzeniem woblera pod prąd i w poprzek nurtu. Konsekwencja się opłaciła, bowiem tuż przed zachodem słońca doczekałem się godnego przeciwnika.
Co się działo potem? Testowałem raczki. W sumie to takie coś podobne do żaby, więc wiosną powinno się mega sprawdzić, ale muszę jeszcze nad tą przynętą popracować.
ARTFISH
®
Prawa autorskie zastrzeżone. Publikowanie i rozpowszechnianie
zamieszczonych w tym serwisie zdjęć, grafik i opisów, bez wiedzy i zgody
autora - wzbronione.
Copyright by Artfish