Czerwcowe sandacze

Czerwiec – jak to zwykle od kilku lat, od momentu pojawienia się na Siemianówce sandaczy – pływanie w ich poszukiwaniu. Ten rok jest zupełnie odmienny, a to za sprawą zakupu nowego pontonu. Stary rosyjski Nyrok służył mi przez ponad 20 lat i strach było wypływać dalej od brzegu. Wybór padł na jednostkę z aluminiową podłogą i pompowanym kilem, o długości 320cm marki Fox.
Dwa razy przewiozłem złożoną jednostkę w aucie, ale męczarnie związane z jego składaniem, pompowaniem były przeogromne. Poza tym w samochodzie nie zostawało ani trochę miejsca. Zmontowałem stelaż do przewozu pontonu na dachu i to był strzał w dziesiątkę. Autem spokojnie dało się jechać 100km/h. Kółka transportowe doczepiane do pawęży dały mi możliwość wodowania pływadła samodzielnie. Jak wielkie było moje zdziwienie i radość gdy się okazało, że napędzany silnikiem 5KM wchodzę w ślizg i płynę 21km/h.
Kilka sandaczy udało mi się złowić, ale nie były to ryby przekraczające 68cm. Testowałem nowe kolory ripperów Zander Pro i kolor żółty fluo UV bardzo przypadł do gustu rybom. Pozostaje namierzyć te większe zandery.




 

ARTFISH

® Prawa autorskie zastrzeżone. Publikowanie i rozpowszechnianie zamieszczonych w tym serwisie zdjęć, grafik i opisów, bez wiedzy i zgody autora - wzbronione.
Copyright by Artfish