Siemianówka - historia zagospodarowania terenu pod zabudowę zbiornika sięga 1964 r. Miał on pokryć deficyty wodne i stanowić zaplecze dla Łap i Białegostoku. Stworzone miało zostać centrum wypoczynkowe i sportów wodnych. Zaporę wybudowano w 1998 roku, wtedy też zaczęto spiętrzać wodę. Z zalanych terenów przesiedlono wcześniej mieszkańców pięciu wsi: Rudnia, Garbary, Bołtryki, Łuka i Budy. Zbiornik miał tez stanowić element przeciwpowodziowy. Ktoś zapomniał zauważyć, że Narew niewiele wyżej dopiero rozpoczyna swój bieg, ale przecież dawniej wszystkie decyzje były "słuszne"...

Długość zalewu wynosi 10,5km, a szerokość maksymalna 4 km. Przy powierzchni 3250 ha - Siemianówka pretenduje do miana jednego z największych zbiorników wodnych w Polsce. Położona jest na obrzeżach malowniczej Puszczy Białowieskiej. Swym wschodnim krańcem nieomalże ociera się o białoruską granicę. Zalew dzielony jest nasypem kolejowym na dwie części - obie mają podobny charakter i są atrakcyjne wędkarsko. Wschodnia połowa jest mniejsza i płytsza. Stanowi ostoję karasi i linów. Druga połówka jest głębsza (max 6 metrów - przy zaporze, a średnio ok. 2 m). Jeszcze do 1993 roku w połowach dominował szczupak, obecnie złowienie kompletu nie jest już takie łatwe. Lata 1995 - 97 to zdecydowana dominacja dużego karpia. Od początku istnienia dzierżawcą wody jest PZW Białystok. Ostatnimi laty przyspieszony został proces eutrofizacji zbiornika, pojawiły się zakwity i masowe występowanie sinic. Próby rekultywacji poprzez częściowe spuszczenie wody (osuszony został cały "mały zalew") nie przyniosły większych efektów. Wpłynęło to za to bardzo niekorzystnie na stan wód Narwi poniżej zapory i położonego 60 km dalej - Narwiańskiego Parku Narodowego. Można mieć nadzieję że gorzej już nie będzie.


Od 2000 roku prowadzone są intensywne zarybienia szczupakiem (powinno to cieszyć spinningistów), co ma doprowadzić do zmniejszenia pogłowia ryb spokojnego żeru. Odłowy sieciowe są ograniczone obszarowo, ze względu na znajdujące się pod wodą karczowiska.Wędkarzom marzy się okres świetności Siemianówki sprzed 10 lat. Wielu twierdzi wręcz, że zbiornik "zdziadział". Według mnie ma to jak najbardziej pozytywne znaczenie. Nigdzie indziej bowiem, znaczenie słów wypowiadanych do wypuszczanej ryby: "idź i przyprowadź babcię" nie nabiera tak realnego wymiaru. Rokrocznie łowione są tu złote okazy karpi, szczupaków i okoni. Nie należy również zapominać o złocistych jaziach i linach. Rekordowy karp przekroczył masę 18kg, a metrowe szczupaki też nie należą do rzadkości. Na karpie, łowcy najczęściej zasadzają się w okolicach wsi Łuka, gdzie w odległości wyrzutu ciężkim zestawem gruntowym znajduje się dawne koryto Narwi. Dobrze jest być w posiadaniu środka pływającego, co umożliwi wywiezienie przynęt na głębszą wodę. Innymi popularnymi miejscami są okolice hotelu przy Bondarach i mostu kolejowego na nasypie. Nikogo nie dziwią łowione tu ponad półtorakilogramowe okonie czy karasie. Ciekawym miejscem jest zatoka położona po prawej stronie tamy. Dno w niej jest nierówne, występują liczne górki i uskoki. W tym miejscu wybierany był żwir na budowę zapory. Na drapieżniki można też zapolować w pobliżu "dużej wyspy" lub w zatoce naprzeciwko rybaczówki. Namierzenie starego koryta Narwi da nam prawie gwarancję sukcesu. Gromadzą się tu bowiem wszystkie gatunki ryb. Powierzchnia zalewu poprzecinana jest też licznymi kanałami i starymi dopływami rzeki. Efektywne też będzie łowienie na pograniczach karczowisk (niektóre są długie na kilkadziesiąt metrów). Dobrze wróży znalezienie niewielkiego uskoku dna lub pojedynczego krzaczka. Minusem może być utrudniony połów z brzegu, ze względu na mała głębokość (średnia całego zbiornika to około 2 m). Pływając pontonem lub łódką musimy zachować zdrowy rozsądek. Wiejące wiatry i dochodzące prawie do metra wysokości fale wywracały nawet łodzie rybackie.


O rybności zbiornika mogłem się przekonać podczas obniżania stanu wody. Ryby gromadziły się w głębszych miejscach. Znalezienie takiego, było gwarancja sukcesu - można było się wtedy nałowić do woli. Podczas jednego przeciągnięcia przynęty zdarzało się kilka brań. Niezastąpione okazały się średniej wielkości kopytka. Podczas jednej wyprawy udawało się łowić po 20 ponad półkilowych okoni i kilka kompletów szczupaków. Wypuszczając złowione ryby narażałem się na złośliwe docinki innych wędkarzy, którym połowy nie szły najlepiej. Fama o Eldorado rozniosła się dość szybko i coraz częściej nad wodą zaczęli pojawiać się mięsiarze. Na szczęście kontrole Straży Rybackiej pozwoliły na przynajmniej częściową eliminację kłusownictwa. Większej części ryb udało się na szczęście ominąć przynęty i bezpiecznie przedostać pod mostem do drugiej części zbiornika. Do dziś mam w pamięci stada potężnych leszczy, których płetwy grzbietowe cięły wodę, podczas przepływania przez płycizny. Stan niskiej wody był utrzymywany przez rok. Widoczna była większość podwodnych górek i krzaków. Poczynione obserwacje okażą się przydatne przy normalnym stanie wody. Innym fenomenem było obserwowane na dużym zalewnie tarło karpi i karasi. Te drugie "zgłupiały" do tego stopnia że dawały się złowić na spinning. Niezastąpiona była wirówka o numeracji 0 i 00. w zalanych przybrzeżnych trawach szalały sztuki od 30 dag do 1,5kg. Miejscowi stosowali mniej wyrafinowane sposoby połowy - w podbierak. Najwięcej zamieszania robiły jednak karpie. Za 5-7 kilogramowymi samicami pływało po kilka mniejszych samców, które niemiłosiernie kotłowały wodę. W swoich zalotach tak dalece zapominały o otoczeniu, że kilkakrotnie ocierały się o mój ponton. Próby wykorzystania metody połowy miejscowych (w podbierak) - zakończyły się ochlapaniem wodą i śmiechem kolegów. Następnym razem będę mądrzejszy i pozostanę przy spinningu.


Reasumując: Siemianówka pomimo "zdziadzienia" pozostaje nadal super łowiskiem, rzekłbym nawet "wędkarskim Eldoradem Podlasia". Nigdzie indziej nie można liczyć na tak obfite połowy i na takie okazy. Co prawda chętnie czyta się artykuły o sandaczach z Głębinowa i innych super łowisk. Ciśnie się jednak na usta powiedzenie: "cudze chwalicie a swego nie znacie".

ARTFISH

 

® Prawa autorskie zastrzeżone. Publikowanie i rozpowszechnianie zamieszczonych w tym serwisie zdjęć, grafik i opisów, bez wiedzy i zgody autora - wzbronione.
Copyright by Artfish