Grand Prix 2007 !!!
Zawody z cyklu Grand Prix 2007 stały pod znakiem okonia.
Co prawda pierwszymi złowionymi i przyniesionymi do wagi rybami były
szczupaki z Siemianówki, ale później swoją dominację zaznaczył wyraźnie
pasiasty rozbójnik. Przy podniesionym wymiarze ochronnym 18cm trzeba
się było nie lada natrudzić, by złowić kilka sztuk, a zazwyczaj tyle
było potrzebne by móc myśleć o zajęciu miejsca na podium jednej z
6 edycji zawodów. I tak po kolei zawodnicy zmagali się ze sobą, w
sportowej rywalizacji, w łowiskach:
- zb. Siemianówka
- rz. Narew - Tykocin
- rz. Narew - Zajki
- rz. Narew - Góra
- rz. Bug - Olendry
- rz. Narew - Rzędziany
Koledzy zmagali się nie tylko ze sobą i z rybami, ale często również
z aurą, która nie zawsze wszystkim odpowiadała. Zdarzył się udar słoneczny,
odrapania, ukłucia ostrymi okoniowymi płetwami, zacięcia na szczupaczych
zębiskach i pogryzienie przez komary. Wędkarz spinningista musi być
odporny i gotowy do stawienia czoła wszystkim przeciwnościom losu.
Nie na darmo zawodowcy startujący w Mistrzostwach Polski muszą uzyskać
od lekarza zaświadczenie o dobrym stanie zdrowia fizycznego (skrzywienie
psychiczne jest wskazane) i braku przeciwwskazań do brania udziału
w zawodach.
W poprzednich latach udawało mi się wystartować jedynie w pojedynczych
eliminacjach, jednak tym razem się zawziąłem i punktowałem raz za
razem na wszystkich po kolei. Do wagi trafiały zazwyczaj okonie, czasem
zawodnicy przynosili rodzynki w postaci boleni, sandaczy i szczupaków.
W tym roku do wagi nie trafił ani jeden kleń czy jaź, ze względu na
odwołanie zawodów w Dolistowie na Biebrzy (wysoki stan wody).
W rywalizacji od początku prym wiódł Tomasz Ignatowicz, systematycznie
punkty zbierał również Dudar Ireneusz, ja powoli piąłem się w górę
stawki z zawodów na zawody. Smaczku wszystkiemu dodawały pojedyncze
wygrane Dariusza Kuleszy, Jacka Rybickiego i Radosława Kalickiego.
Adam Partes pokazał klasę podczas zawodów w Tykocinie, gdzie złowił
przed czasem komplet boleni. Średnia frekwencja w każdej edycji GP
wynosiła około 15 osób - zapalonych wędkarzy, elity białostockiego
spinningu.
Zawody były dzielone na tury, po każdej z nich był czas na chwilę
relaksu przy ognisku integracyjnym. Był to czas na wymianę spostrzeżeń,
doświadczeń, ustalanie taktyki na kolejną rundę zmagań.
Rozstrzygniecie nastąpiło dopiero w czasie ostatnich zawodów, bowiem
różnice dzielące poszczególnych zawodników wynosiły zaledwie po kilka
punktów. Mój honor wędkarza uratowały w Rzędzianach okonie, których
to złowienie pozwoliło mi uzyskać 10 punktów przewagi nad kolejnym
zawodnikiem. Po 6 zawodach z cyklu Grand Prix 2007 Okręgu Białystok
punktacja przedstawiała się następująco:
1. Artur Kaczurak - 34 pkt
2. Tomasz Ignatowicz - 24 pkt
3. Ireneusz Dudar - 21 pkt
4. Dariusz Kulesza - 16 pkt
5. Radosław Kalicki - 14 pkt
6. Adam Partes - 13 pkt
7. Cezary Baraszko - 12 pkt
Jacek Rybicki - 12 pkt
9. Artur Leonowicz - 11 pkt
10.Wojciech Sokołowski - 9 pkt
11.Adam Łapiński - 8 pkt
12.Marek Bezubik - 4 pkt
13.Paweł Fiedorczuk - 3 pkt
14.Roman Andrzejczuk - 2 pkt
Łukasz Andziejewicz - 2 pkt
Leszek Fabjańczyk - 2 pkt
Zbigniew Górko - 2 pkt
18.Bogdan Rudak - 1 pkt
Czołowa trójka pojedzie w przyszłym roku na Klubowe
Mistrzostwa Polski.
Dokładniejszych informacji na temat zawodów rozgrywanych na naszych
wodach można zasięgnąć na forum internetowym pod adresem:
- http://mardar.piasta.pl/phpbb/index.php
w dziale Wędkarstwo Spinningowe
Zdjęcia z uhonorowania zawodników po zawodach w m. Rzędziany

Uścisk dłoni Prezesa Barweny odbiera zdobywca I miejsca zawodów z
cyklu GP 2007 - Okoń NARWI - Rzędziany, a zarazem zdobywca I miejsca
cyklu zawodów Grand Prix 2007 - kol Artur Kaczurak .

Zdobywca II miejsca zawodów z cyklu GP 2007 - Okoń NARWI - Rzędziany,
a zarazem zdobywca III miejsca cyklu zawodów Grand Prix 2007 - kol
Dudar Ireneusz.

Zdobywca III miejsca zawodów z cyklu GP 2007 - Okoń NARWI - Rzędziany,
a zarazem zdobywca IV miejsca cyklu zawodów Grand Prix 2007 - kol
Kalicki Radosław.

Szczęśliwy zwycięzca w objęciach fanek :) - i jak tu nie kochać spinningu...